W ogniu pytań Zielonej Małpy

LiebsterAward-2
Kto by pomyślał, że konwenanse już po raz trzynasty (oby ta trzynastka nie okazała się pechowa ;)) zostały nominowane do Liebster Blog Award. Jest mi z tego tytułu niezmiernie miło i oczywiście podejmuję wyzwanie, stając w ogniu pytań Zielonej Małpy.
Na początek trzy pytania kulturalne:
1. Jaka była najgorsza książka, jaką czytałaś/czytałeś w życiu?
Myślę, że bardzo zawiodłam się na Annie Ficner- Ogonowskiej i książce „Czas pokaże”, o której już NIEGDYŚ pisałam. Może nie była najgorszą, ale zapewne do ulubionych też bym jej nie zaliczyła. Po prostu modliłam się o ostatnią stronę tej powieści.
2. Seriale czy filmy?
Chyba nie mam tu konkretnej odpowiedzi. Czasem seriale, np. w ostatnim czasie jestem wielką fanką serialu „Królowa jednej nocy”, gdzie główną rolę gra moja ukochana aktorka Meryem Uzerli. Jednakże filmy też lubię, np. ostatnio wzruszyłam się na filmie „Niania potrzebna od zaraz”. Także i seriale i filmy :)
3. Gdybyś mogła/mógł wygrać prywatny koncert dowolnego zespołu (z dowolnym składem, żyjącym i zmarłym), kogo byś wybrała/wybrał?
Wybrałabym Michaela Buble, o którym pisałam na początku konwenansów TU. Kocham jego muzykę, jego głos, jego klasę ponad wszystko. Jest to prawdziwy artysta, który nie musi robić afer, nie musi rozbierać się na scenie, aby przykuć uwagę milionów. On po prostu zakłada garnitur, staje samotnie na scenie i śpiewa. Ale jak on śpiewa! Godny następca Franka Sinatry.
I powrót do przeszłości:
4. Jakie jest twoje najpiękniejsze wspomnienie?
Moje najpiękniejsze wspomnienie? Chwila, w której poznałam miłość swojego życia. ;)
5. Czego najbardziej bałaś/bałeś się w dzieciństwie?
Ciemności. Do tej pory, gdy ciemność mnie zaskakuje, przeraża. Np. gdy zabraknie prądu. Natomiast planowana ciemność, czyli kolacja w blasku świec, spacer nocą, bardzo mnie nastrajają.
6. Kim chciałaś/chciałeś zostać, kiedy byłaś/byłeś dzieckiem?
Nauczycielką. Na szczęście nią nie zostałam. Gdy obserwuję koleżanki pracujące w tym zawodzie, stwierdzam, że to ciężki orzech do zgryzienia.
Podróż kulinarna:
7. Kawa z mlekiem czy czarna? Z cukrem czy bez? A może herbata?
Kawa z cukrem i mlekiem. Najlepiej ciepłym i spienionym. Mniam!
8. Jaki jest twój ulubiony smakołyk?
Sernik. Chociażby malutki kawałeczek… :)
9. Czego nie zjadłabyś/zjadłbyś za żadne skarby tego świata łącznie z Chinami Ludowymi?
Nie jestem pewna, czy Chiny Ludowe potwierdziłyby mi to, ale nigdy nie zjadłabym psa. Kiedy oglądam reportaże, w których gł. bohaterowie za przysmak podają psy, mam mdłości. Na ogół są to Azjaci. Brrrr… Jak można zjeść przyjaciela?!
I na koniec dwa pytania bez motywu głównego:
10. Dzień bez czego jest dniem straconym?
Bez kubka kawy i pisania. Najpiękniejszy dzień to taki, w którym całkowicie mogę oddać się pisaniu. Tworzę, buduję, żyję w innym świecie…
11. Sposób na poprawę humoru w deszczowe dni?
Chyba moja odpowiedź jest taka sama jak powyżej. Kubek aromatycznej kawy i pisanie. Nie trzeba mi nic więcej. W końcu w świecie, w którym żyję, aktualnie pisząc, może świecić słońce, a główna bohaterka właśnie spotka miłość swojego życia. Wczoraj usłyszałam piękne słowa: Nieszczęśliwy artysta tworzy najwięcej. I w pełni się zgadzam. Gdy mam gorszy dzień, deszczowy, wówczas piszę najwięcej, zarówno postów na konwenanse, jak i swoich powieści. Może dlatego tak lubię jesień? :)
Buziaki w szczególności dla Zielonej Małpy
Ania, mająca nadzieję, na odczarowanie trzynastki

12 przemyśleń na temat “W ogniu pytań Zielonej Małpy”

  1. mlodakk pisze:

    Rozśmieszyły mnie te Chiny Ludowe:D Zastanawiam się jak można jeść psa nie masz racje Aniu ja również nigdy w świecie bym nie chciała

    1. Ania pisze:

      Ja tak samo :)

  2. ~jotka pisze:

    Twoja jesień też mi się podoba, z tymi smakołykami i z wszystkim co się lubi. To ciekawe, że bez smakołyków jesień nie byłaby taka sama…

    1. Ania pisze:

      Tak mi się wydaje. Lubię umilać sobie czas :)

  3. ~boja pisze:

    Z tym jedzeniem psa… Kto wie co w kiełbasie zapodają? Zwłaszcza w tej do grillowania…

    1. Ania pisze:

      Dlatego nie jadam kiełbas, a jeśli już to te zrobione przez zaufaną osobę. :)

  4. ~Ewa pisze:

    W jednym się zgadzamy. Też lubię Michaela Buble

    1. Ania pisze:

      Cieszę się. Wg mnie Michael jest wspaniały :)

  5. ~Ewa pisze:

    Rozmarzyłam się w tej chwili o prywatnym koncercie Adama Levine i kompletnie nie wiem co napisać ;p

    1. Ania pisze:

      Ja też tak czasem mam, gdy się rozmarzę to trudno wrócić mi do rzeczywistości :)

  6. consek pisze:

    Kurcze, no i nie wiem, czy powinnam życzyć Tobie więcej smutnych chwil,bo skoro wówczas pisze się Tobie najlepiej :( ale nie… życzę Tobie, abyś była wyjątkiem :)

  7. Moim sposobem na poprawę humoru w deszczowe dni też jest kawa i pisanie :D
    Będę Ci bardzo wdzięczna,jeśli klikniesz w reklamy na moim blogu :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Google Plus
  • Twitter
  • Facebook