Podryw na selera

W cudownej atmosferze oczekiwałam na swój wieczór.

Poranek w pracy. Wchodzi do biura starszy pan. Myślę, że pewnie przeżył już z siedemdziesiąt wiosen. Albo więcej. Kłania się nisko i kupuje plan miasta. Płaci, po czym spogląda na mnie badawczo:

- Przepraszam, ale czy pije pani codziennie rano sok z selera?

Patrzę na mężczyznę i nie za bardzo wiem, co mu odpowiedzieć. W życiu nie piłam soku z selera, a już tym bardziej nie pijam soków z rana. Prowadzę tryb życia statystycznego Polaka, czyli herbatka i kanapeczka, a potem mocna kawa. Mężczyzna czeka na odpowiedź, a ja myślę dalej: hmm skoro seler naciowy jest zielony, to może ubrudziłam się czymś zielonym, a pan pomyślał, że to seler. Tylko dlaczego akurat seler, a nie akurat ogórek, winogrono, czy chociażby kiwi?

- Nie. Aktualnie piję kawę- odpowiadam nieśmiało.- A dlaczego pan pyta?

- Bo wie pani, hollywoodzkie aktorki piją codziennie rano sok z selera, a pani jest taka piękna jak hollywoodzkie aktorki- mówi, po czym uśmiecha się i wychodzi.

Wybucham śmiechem. Nie mam włosów jak Julia Roberts. Nie mam figury jak Sandra Bullock. Nie mam głosu jak Meryl Streep. I w ogóle daleko mi do jakiejkolwiek aktorki, a już tym bardziej z Hollywood.

Także panowie jeśli chcecie poderwać kobietę, to wyłącznie na sok z selera. Tylko taka wskazówka- wybierajcie kobiety w odpowiednim wieku, bo komplementy dla (jeszcze) 24-letniej dziewczyny od starszego pana, który mógłby być jej dziadkiem, nie działają. Wręcz przeciwnie, potrafią rozbawić do łez. :)

Pozdrawiam z nad kubka kawy ;)

Ania
annabalinska.blog.pl

16 przemyśleń na temat “Podryw na selera”

  1. ~Anna pisze:

    To ja idę nabyć seler. Lubię sok z selera naciowego, właściwie dodaję go do wszystkich, które robię w wyciskarce. A taki zwykły seler, korzeniowy, tez lubię, właściwie w każdje wersji…ale nie wyglądam jak jakaś hollywoodzka aktorka… jaka szkoda :(.
    Miłego dnia:)

    1. Ania pisze:

      Myślę, że wyglądasz jak hollywoodzka gwiazdka :)

  2. ~Iwona pisze:

    Aniu, mężczyzna mężczyzną jest. Myślę, że ten komplement był naprawdę fajny i taki, jakby tu rzec, szarmancki. Ale cóż skoro pan po 70-ce. Ponadto patrząc na zdjęcie znalazłoby sie podobieństwo do niektórych aktorek.

    1. Ania pisze:

      Ojejku, dziękuję :)

  3. ~ariadna pisze:

    Pan usiłował być miły. Starsi mężczyźni tak mają – kokietują tak, jak drzewiej to bywało.
    Nie wiedzą jednak, że młode dziewczyny śmieszy taka atencja ;)

    Miłego dnia, Aniu :)
    Kiedyś docenisz takie komplementy ;)

    1. Ania pisze:

      Być może jak będę w wieku owego pana, to będzie mi to imponować :)

  4. Starsi panowie potrafią prawić komplementy. Dziś już tak niewielu potrafi – kiedyś było to sztuką :)

    1. Ania pisze:

      To prawda. Mam kilku kolegów w pracy, którzy naprawdę mówią miłe słowa bez podtekstów i oczekiwań, że jedno słowo zmiękczy kobiecie kolana i to się ceni :)

  5. ~mlodakk pisze:

    ALe przynajmniej miałaś wesoły poranek:)

    1. Ania pisze:

      Ja ostatnio to tak ciągle mam jakiś zakręcony poranek :)

  6. ~jotka pisze:

    A ja myślę, że starszy pan chciał być miły i pochwalić się, że czyta nowinki :-)

    1. Ania pisze:

      Pewnie codziennie rano kupuje gazetę plotkarską i stąd jego źródło wiedzy :)

  7. ~gabunia76 pisze:

    No proszę jaki miły komplement i taki niespotykany, sprytnie to sobie pan dziadzio wymyślił :)

    Zerknęłam też na wzmiankę o soku z selera i między innymi znalazłam taką informację:
    Sok z selera naciowego i jabłek – eliksir młodości
    Sok z selera naciowego, połączony w równych proporcjach z sokiem z jabłek, daje napój, bez którego żadna gwiazda Hollywood nie rozpoczyna dnia. Szklanka takiego „eliksiru”, wypita na czczo, oczyszcza organizm, likwiduje obrzęki, nawilża skórę, wzmacnia włosy i nadaje aksamitną gładkość cerze. Dzięki przeciwutleniaczom, czyli witaminom C i E, chroni skórę i cały organizm przed wolnymi rodnikami, a tym samym przed nowotworami. Zawiera też witaminy z grupy B.

    Wygląda na to, że ów pan wiedział co mówi ;)

    Pozdrawiam selerowo

    1. Ania pisze:

      O kurcze, to nawet nie wiedziałam, że seler aż tak działa. Od jutra o poranku zamiast kawy będzie sok :)

  8. ~Ewa pisze:

    Bardzo dobry wyciągnęłaś droga Anno wniosek. Pij sok z selera. Bo może, i tu uruchamia się moja rodzona złośliwość, Starszy Pan, z właściwą starszym panom subtelnością, dał Ci do zrozumienia, że taki sok Ci się przyda.

    1. Ania pisze:

      Być może. Dziś zaopatrzę się w worek selera, chociaż nie wiem, czy to i tak coś pomoże :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Google Plus
  • Twitter
  • Facebook