Francuz i Belg, czyli Ludiks

13645123_1201212039910214_7327513495953589355_n

Upalny dzień w pracy

Do biura wchodzi dwóch obcokrajowców z zabawnym akcentem. Roześmiani od ucha do ucha, pełni dobrotliwych spojrzeń, z wielkimi bagażami na plecach.

- Poprosimy mapa Iławy!- mówi wyższy z brodą.

Od tego zaczyna się nasza rozmowa. Pytam ich: na jak długo przyjechali do Iławy, skąd pomysł na podróż i czym się zajmują. Okazuje się, że są wspaniałymi ludźmi ze wspaniałą historią, a dzięki temu, gdzie aktualnie pracuję, mogłam poznać ich bliżej.

Panowie przyjechali do Iławy na 3 dni, ponieważ ICK zorganizowało im występ dla dzieci. Ach tak! Zapomniałam. Powinnam ich raczej wcześniej przedstawić. Mają na imię Noe (Francja) oraz Olivier (Belgia). Są fundamentem fundacji ‚Roszada’, gdzie poprzez ich zaangażowanie docierają do różnych zakątków Polski szerząc dobrą zabawę oraz wiedzę na temat tego: ile wart jest kontakt z drugą osobą, jak ważna jest rozmowa oraz bliskość innych ludzi. Po kraju podróżują na stopa, a ich najlepszą wypłatą jest kanapka. Tak, kanapka! Najbardziej cieszą się z prowiantu, jaki dostaną od ludzi, ponieważ za swoje występy nie biorą pieniędzy. Na ogół występują na ulicach oraz w placówkach, w których codzienność jest zbyt szara jak np. Domy Dziecka.

Powiem Wam, że spędziłam z nimi większość czasu, podczas ich pobytu w Iławie i zarówno ja, jak i mieszkańcy Iławy, pokochaliśmy ich do szaleństwa. A dzięki uprzejmości radnej Ewy Jackowskiej zorganizowałyśmy im występ na iławskiej starówce, który okazał się mega imprezą.

Panowie byli zachwyceni zarówno miastem, jak i naszą gościnnością, a my byliśmy zachwyceni nimi.

Na koniec Noe i Olivier przyszli się ze mną pożegnać. Wyściskali mnie, a Noe zapowiedział swój powrót do Iławy za dwa tygodnie. Już nie mogę się doczekać!

Ta historia potwierdza to, że mam szczęście do bycia w centrum ważnych wydarzeń. Wystarczył jeden telefon do E. Jackowskiej, która prowadzi ‚Świetlicę na Starówce’, aby pomóc im zagospodarować miejsce i ustawić ‚scenę’ dla ludoterapii. (Stąd nazwa ich zespołu Ludiks) Ewa udostępniła swój plac, swoje meble, Świetlicę, a gości częstowała pyszną kawą… Samych bohaterów zaś obdarzyła fantastycznymi prezentami. Czy można było znaleźć odpowiedniejszą osobę? Raczej nie.Kobietka jest naprawdę kreatywna, spontaniczna i elastyczna. Moje miasto na pewno potrzebuje więcej tak pozytywnych osób, które z otwartymi ramionami przyjmują gości.
Naprawdę cieszę się, że mogłam zostać dobrym duchem tych wspaniałych mężczyzn, którzy każdego dnia stają na rzęsach, aby pojawił się uśmiech na twarzach ludzi i cieszę się, że dzięki znajomości z Ewą, Ludiks odbyło cudowny spektakl.

Już nie mogę się doczekać powrotu Noego, który zapowiedział, że przyjedzie ze swoją dziewczyną, ponieważ Iława to jego raj na ziemi. Zaplanowałam już wiele atrakcji i wycieczek, aby mogli spędzić jak najlepiej chwile nad pięknym Jeziorakiem…

Buziaki z Jazzowej Iławy (Dziś rozpoczynamy Festiwal Złotej Tarki ze światowego formatu gwiazdami muzyki Jazzowej… bo Iława leży nad Jazzorakiem :) ).
Ania

22 przemyślenia na temat “Francuz i Belg, czyli Ludiks”

  1. ~Anna pisze:

    Ależ pozytywna historia, you made me day:). NO I CHŁOPCY BARDZO PRZYSTOJNI, ZWŁASZCZA TEN NIŻSZY:):):):)

    1. Ania pisze:

      Ten niższy to Olivier, prawdziwy romantyk, który szuka kobiety, której będzie mógł oddać swoje serce :)

  2. ~jotka pisze:

    Oj Aniu, czyli zostałaś Aniołem Międzynarodowego Porozumienia Serc :-)
    Tak mi się skojarzyło, widać że nowa praca Ci służy, a znalazłaś swój pendrive?

    1. Ania pisze:

      Nie, nie znalazłam go. Zaczęłam pisać na nowo. I mimo że to już nie jest to samo, to Wydawnictwo uznało, że jest jeszcze lepsze niż moja debiutancka powieść :)

  3. ~gabunia76 pisze:

    Aniu jaka praca taka płaca :) Pracujesz w ważnym miejscu, które jest poniekąd sercem Iławy, to właśnie tam przychodzą różni ludzie w celu zaczerpnięcia wszelkich informacji, więc duże prawdopodobieństwo, że odwiedzi Was ktoś znany, sławny, czy taki wartościowy jak Noe i Olivier :) Do tego jak już kiedyś pisałam jesteś bardzo sumienną i zaangażowaną w to co robisz, dlatego spotykają Cię takie miłe niespodzianki, o których wspominasz w swoich postach :)

    Życzę Ci Aniu samych takich radosnych i owocnych spotkań z ciekawymi i życzliwymi ludźmi :)
    Buźka :*

    1. Ania pisze:

      Dziękuję Gabuniu. Oby Twoje życzenia spełniły się i dla mnie i dla Ciebie :)

  4. Ale masz szczęście do ciekawych ludzi! :D Panowie wydają się bardzo zabawni i mili ;)

    1. Ania pisze:

      Zgadza się. Właśnie tacy są :)

  5. ~Nitka pisze:

    Mniam mniam. Apetyczni ci panowie. Sama bym się nimi zaopiekowała :)

    1. Ania pisze:

      ha ha byłam pierwsza :))))

  6. i świetnie, widać, że pracujesz w odpowiednim miejscu :) i nie możesz się nudzić ;)

    1. Ania pisze:

      Dosłownie. W mojej pracy nieustannie się coś dzieje :)

  7. ~Monia pisze:

    Kurcze, ale jesteś fajną pozytywną babką! Ściskam mocno!

    1. Ania pisze:

      Dziękuję. To bardzo miłe :)

  8. ~Ostróda pisze:

    W Ostródzie też byli.

    1. Ania pisze:

      Wiem. Prosto z Ostródy przyjechali do Iławy i narzekali, że w Ostródzie pogryzły ich komary :)

  9. ~hegemon pisze:

    Świetne, pozytywne spotkanie :-) Coraz częściej doceniam przypadkowe spotkania w drodze z pozytywnymi ludźmi. Im bardziej jestem otwarty na takich ludzi, tym więcej ich spotykam. Widzę, że ta sama zasada działa też u Ciebie. Gratuluję spotkania i wielkiej sprawności w przygotowaniu występu. Lato się jeszcze nie skończyło, pewnie pojawią się kolejni wspaniali ludzie :-)

    1. Ania pisze:

      Tak. Od pewnego czasu zmieniłam swoje podejście do ludzi i mam wrażenie, że dobra karma wraca :)

  10. Marta pisze:

    Śledzę Twoje „poczynania” Aniu od dłuższego już czasu. Dzieje się u Ciebie, oj dzieje ;) Nie mogę się doczekać kolejnej Twojej książki ;)

    1. Ania pisze:

      Dziękuję Martuś. Jesteś kochana :)

  11. ~mlodakk pisze:

    Ale mnie tu długo nie było aż wstyd się przyznać, fajnie że miałaś tak miłe spotkanie i poznałaś nowych fajnych ludzi

    1. Ania pisze:

      Nie wstydź się. Ja mam tak samo. Mam potężne zaległości w blogosferze :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Google Plus
  • Twitter
  • Facebook