Cztery sprawy i Ministerstwo Absurdu

4

Kochani witajcie po długiej nieobecności.

W moim życiu sporo się dzieje, ale teraz mam nadzieję, że będę do Waszej dyspozycji, co z resztą wywnioskujecie po jednej z poniższych spraw :)

Możemy się umówić, że zacznę od spisu treści dzisiejszego posta, a Wy wybierzecie, które punkty interesują Was najbardziej. Ok? :)
4

1. Recenzja „Ministerstwa Absurdu”

2. Recenzja „Prawa Mojżesza”

3. Zapowiedź „Szczęścia od jutra”

4. Rewolucje na konwenansowym blogu- startuje dwóch autorów!

A więc zaczynajmy :)

***

1. Recenzja „Ministerstwa Absurdu”

biwsz2

Czytam na stronie Wydawnictwa Editio: „Wojciech Zimiński, wierny najlepszym tradycjom polskiej satyry literackiej, ze szczególnym uwzględnieniem Tuwima i Słonimskiego, w swoich krótkich felietonach z pełną powagą opowiada o przypadkach życia codziennego, przyprawionych szczyptą, a czasem wręcz wiadrem nonsensu. Ujawnia absurdy naszej rzeczywistości, z humorem i polotem komentuje bzdurne mody, dziwne nawyki i obyczaje.”: i czuję, że już lubię tego gościa :)

Ostatnio w moje ręce wpadła książka „Biuro Wszelkiego Pocieszenia. Ministerstwo Absurdu”. Od pierwszych chwil moje serce podbiła przezabawna okładka, a w środku krótkie felietony. Jednak gdy zaczęłam czytać, nie mogłam skończyć. Pochłaniałam kawałek po kawałku każdy fragment tekstu pana Zimińskiego i raz zaśmiewałam się do łez, a raz zatrzymywałam i z bólem serca przyznawałam, że ma rację. I choć wszystko, co przedstawia Zimiński jest napisany w lekki sposób, to jednak ukazuje wady, kompleksy i problemy zarówno naszego kraju, jak i całej ludzkości.

Jednym z zabawniejszych fragmentów jest tekst o metkach przy koszulach. Faktycznie są wielkie i ranią nasze ciało, ale opis że człowiek musi się zabandażować cały i wyglądać niczym mumia, aby ubrać koszulę i pójść do pracy, jest świetny. Przerysowane sytuacje, życiowe historie, a wszystko to przedstawione w dość nietypowy, satyryczny sposób.

Dlatego jeśli mielibyście ochotę na kawałek dobrej ironii, krytyki i satyry, to nic innego jak pójść do księgarni i kupić Zimińskiego. Ja przepadłam :)

Moja ocena: 4,5/5

2. Recenzja „Prawa Mojżesza”

500803-352x500

„Prawo Mojżesza” to tom I twórczości Amy Harmon. Podzielone na relację Georgii i Mojżesza. I choć żyją w tym samym świecie, to jednak Mojżesz nie miał łatwego życia. Porzucony przez matkę narkomankę w koszu w pralni, cudem uszedł z życiem. Po latach przyjeżdża do babki na wychowanie. Jego losy przeplatają się z losami wcześniej wspomnianej Georgii, chodzą do tej samej szkoły i mieszkają w pobliżu. Ich relacja już jako nastolatków przeradza się w pewną namiętność. Jednak autorka z góry,uprzedza nas, że ta historia skończy się źle.

Czytając tę powieść, niestety nie poczułam „tego czegoś”. Georgia to dziewczyna ze wsi, która mówi takim typowym wiejskim slangiem, który mocno mnie irytował. Pomijają inne słowa, gdzie czytamy zamiast przyszedłem, przyszłem. Wrrr! Niestety książka mimo intrygującej okładki, mnie nie ujęła.

Moja ocena: 2/5

3. Zapowiedź „Szczęścia od jutra”

Bez tytułu

Kochani, nareszcie nadszedł moment, kiedy dobijam do brzegu zwanego premierą. Jeśli wszystko dobrze się ułoży, to już na Targach Książki w Warszawie (18-21 maja) będziecie mogli spotkać „Szczęście od jutra” mojego autorstwa. O sesji i drodze do tej książki, napiszę niebawem :)

4. Rewolucje na konwenansowym blogu- startuje dwóch autorów!

Otóż dzisiejszy post stworzyło dwóch autorów i od dziś, aż do października tak właśnie będzie. Konwenanse dalej będę tworzyć ja- blondynka Ania i tajemniczy Junior. Otóż Kochani, rozpoczynam 15. tydzień ciąży, więc jak sami rozumiecie jest nas dwoje. Nie chciałam pisać o tym wcześniej, ale myślę, że już pora. Problemy zdrowotne nie pozwalały mi usiąść do bloga, ale teraz jestem. Termin porodu Juniora (tak nazywamy ją lub go, bo jeszcze nie znamy płci) to 24. października, ale nie obawiajcie się- nie przerobię konwenasów na bloga parentingowego, co widziałam u wielu osób. Ledwie dojrzały dwie kreski na teście, a już rewolucjonizowały swoje facebooki i blogi, doradzały i nagle stawały się ekspertami o rodzicielstwa. Mam nadzieję, że mi to nie grozi :) Także jeśli mogę Was prosić- trzymajcie za nas kciuki, aby Junior rósł zdrowy i silny, a ja abym podołała nowej roli :)

"Szczęście od jutra" #szczescieodjutra #sesja #uczapy #annabalińska #photography #emiliabartkowska #polishgirl #blonde #longhair #blueyes #ilawianka #polskadziewczyna #zdjecia #naokladke #pisarka #blondynka #niebieskooka

Buziaki!

Ania&Junior

16 przemyśleń na temat “Cztery sprawy i Ministerstwo Absurdu”

  1. ~Anna pisze:

    Gratulacje, i powodzenia, we wszystkich dziedzinach:):)

  2. O jej ^^ Pozdrowienia dla juniora i niech daje mamusi wiele inspiracji i motywacji :D

  3. ~Iwona pisze:

    Aniu, jaka wspaniała wiadomość w ostatnim punkcie. To powinien być być punkt 1. Gratuluję bardzo, bardzo. Dołączam gratulacje z okazji nowej ksiązki, ale sama rozumiesz, że wobec tamtej informacji ta jakoś zbladła.

    1. Ania pisze:

      Dziękuję :)

  4. ~boja pisze:

    „Szczęście od jutra” i szczęście od 24 października! Brawo!

    1. Ania pisze:

      Dokładnie :)

  5. ~Iwona pisze:

    Wspaniała wiadomość Aniu, gratulacje

    1. Ania pisze:

      Dziękuję :)

  6. ~ariadna pisze:

    Ho ho ho, ależ się u Ciebie dzieje! Trzymajcie się (oboje) zdrowo i wszystkiego dobrego na twórczej drodze :)

    1. Ania pisze:

      Dziękuję :) To prawda, u nas nie może być spokojnie i rutynowo :)

  7. Marta pisze:

    Kochana gratuluję Juniora i książki ;) Oczywiście tym razem poproszę o wysłanie książki do Opalenicy ;)Hihi Nie mogę się już doczekać co Ani wyszło spod pióra ;) Ja nadal piszę i piszę swoją książkę, ale ostatnio skupiam się głównie na kursie instruktora jogi. Pozdrawiam cieplutko ;)

    1. Ania pisze:

      Widzę na Facebooku, że i przy okazji śmigasz po świecie :)

  8. tajemniczy junior :) trzymam mocno kciuki za premierę książki :)

    1. Ania pisze:

      Dziękuję :)
      Tak Junior jest na tyle tajemniczy, że wciąż nie znamy płci, bo unika fotek USG :D

  9. Gratulację Aniu :) Jest sporo powodów do świętowania

  10. Ola pisze:

    Aniu, gratulacje!!!!! Ja poinformowałam świat dokładnie w takim samym tygodniu swoim, jak się później okazało, kontrowersyjnym wpisem: „Bo ja już po prostu nie piję” :) Teraz jestem w 25 tc i czuję śmieszne kopniaczki, pukanie i ugniatanie od wewnątrz. Też mam nadzieję, że ani bloga ani swoich portali społecznościowych nie zamienię na strefę doradztwa parentingowego z milionem zdjęć jak dzieciątko wsuwa czekoladę czy papkę z marchewki :D

    Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka Wam życzę!

Odpowiedz na „OlaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Google Plus
  • Twitter
  • Facebook