podniebny

Podniebny lot

Ostatnio przeczytałam powieść „Podniebny lot” R.K. Lilley. I się załamałam. Nie wiem, co się ze mną dzieje, ale nigdy dotąd tak nie miałam. Nie miałam tak, że po przeczytaniu książki, pojawił się we mnie odruch wymiotny. Serio. Po prostu czytając tę książkę nie wiedziałam co gorsze, czy tłumaczenie czy fabuła….

238H

Ania na tropie grubych ud

Czwartek Zaglądam na konto. Jest! Wypłata wyczekana jest na koncie. Moje miliony monet ochoczo spłynęły do domowego skarbca. Ruszam więc na zakupy- ciuchowe. Nie żebym robiła je tylko 25. dnia każdego miesiąca. Generalnie ostatnio robię je co tydzień, ale te po wypłacie są znacznie większe Wpadam do sklepu. Wybieram: koszulki,…

95H

Blondynka na parkingu

Poniedziałek Budzę się rano. Po przepracowanym weekendzie, nareszcie mam trochę wolnego. Spoglądam na awizo leżące na stole kuchennym. Leży tu od kilku dni i wręcz błaga: odbierz w końcu tę przesyłkę! Spoglądam przez okno. Pada. I mimo, że na pocztę mam jakiś kwadrans pieszo, wybieram jazdę moim Tygrysem. Wsiadam, odpalam,…

233H

Dlaczego trzymasz mnie za rękę?!

Jesteśmy z mężem w supermarkecie. On prowadzi koszyk, ja dorzucam co rusz kolejne zakupy. Kiedy mijamy alejki z produktami, które nas nie interesują, idziemy za rękę. A kiedy tylko odsunę się gdzieś za daleko, mąż mówi: Chodź tu do mnie i albo obejmuje mnie, albo chwyta za rękę. Takich sytuacji…

4dec0b550dd7c57887cb9159f8b607ca_16

Czas pokaże…

Ostatnio na jednym ze spotkań autorskich, zadano mi pytanie: Jaka książka w ostatnim czasie odrzuciła panią, już na samym wstępie? Nie zastanawiałam się długo nad odpowiedzią i bez wahania wskazałam ‚Czas pokaże’ Anny Ficner- Ogonowskiej… Choć nie mogę ukryć, że zadało mi to niesamowity ból. Annę Ogonowską kocham nad życie…


  • Google Plus
  • Twitter
  • Facebook